Wersja kontrastowa
KONFERENCJA 2013NPSEO.PL

ARTYKUŁY

więcej


PREZENTACJE

więcej


DOBRE PRAKTYKI

więcej



Aktualne relacje, najważniejsze tezy

NIEDZIELA, 24.03.2013 r.

Sesja I/1 dr Marek Kaczmarzyk, temat: Rozproszona odpowiedzialność nauczyciela, czyli o statystycznej istocie wychowania

O świecie przyszłości, do życia w którym przygotowują się nasze dzieci można powiedzieć przynajmniej dwie rzeczy:

  • Jest on nam zupełnie nieznany;
  • Będzie on bardzo różnorodny.

Odpowiedzialność nauczyciela - twierdzi dr Marek Kaczmarzyk - ujawnia się z tej perspektywy w dwóch wymiarach.

Wpierw należy zadbać o to, aby chronić ową różnorodność już na poziomie doświadczeń, które fundujemy naszym dzieciom. Sama szkoła jako miejsce uczenia się nie wystarcza. Starajmy się nie tylko zachowywać to, co jest (reprodukować to, co zastane), ale przede wszystkim wspierać, to co być może i pielęgnować nowe idee w ich zalążku.

Druga konsekwencja wiąże się z osobistą odpowiedzialnością i autorytetem nauczyciela. W świecie wielu konkurujących autorytetów błędem byłaby kapitulacja. Należy wziąć odpowiedzialność pełną, ponieważ nie znamy chwili, w której dla kogoś możemy stać się postacią znaczącą i zmieniającą jej obraz świata. Być może nawet nie zauważymy, że to się stało.

 

Sesja I/2 dr Trevor Davies, David Martin, temat: Zmiana kultur globalnych i tożsamości: Implikacje dotyczące przywództwa i zarządzania edukacyjnego

Celem tego warsztatu jest zbadanie wpływu globalizacji na systemy edukacji na szczeblu polityki lokalnej, regionalnej, krajowej i międzynarodowej. Wspólnie zastanawiano się nad tym, jak zmiana kultury w skali globalnej wpływa na świadczenie usług edukacyjnych oraz na modele przywództwa, które muszą odzwierciedlać wspomniane zmiany.

Wykład pełen był niespodzianych wydarzeń. Niestety z niezależnych przyczyn nie mógł do nas dołączyć Trevor Davis. Zagadnieniom związanym z tematyką wykładu czoła stawiał David Martin wespół z Francis’em Sealey, organizatorem Globanet 21, towarzyszącym nam przez video rozmowę na skypie (niestety z przyczyn niezależnych – głównie w warstwie dźwiękowej). Osoby uczestniczące w wykładzie miały okazję poznać kilka bardzo ciekawych rozwiązań w zakresie sposobów wprowadzania trwałych zmian w systemie organizacji i zarządzania szkołą. Wiązały się one ze skutecznym angażowaniem rodziców i uczniów we wspólną pracę z nauczycielami nad np.: programem nauczania, czy wspólnego dostarczania uczniom informacji zwrotnej o ich rozwoju. Cały czas aktualne pozostają przywołane podczas wykładu przez Davida Martina wyzwania stojące przed dyrektorami szkół polegające na „rezygnacji z dominacji” na rzecz włączania w procesy decyzyjne społeczności szkolnej, w tym kluczowej grupy – uczniów. Słuchając o jego doświadczeniach, jako dyrektora różnych szkół, można się przekonać, że to naprawdę możliwe.

Wypowiedzi uczestników zebrane na plakat po sesji eksperckiej na sesji „Refleksja”:

  • Powinniśmy wiedzieć, że nie wszyscy mamy takie same zdolności, ale powinniśmy mieć te same możliwości do ich rozwoju
  • Szkoła może zmieniać świat
  • Jesteśmy dumni z naszych szkół, dyrektorów, nauczycieli (i uczniów)
  • Satysfakcja z obecnej sytuacji w polskich szkołach
  • Zmiany należy dokonać- same się nie staną
  • Nie niszczmy tego co dobre
  • Bądźmy kreatywni, stawiajmy na postawy, a nie na wiedzę

 

Sesja I/3 dr Jacek Strzemieczny, temat: Profesjonalizacja pracy nauczyciela – widoczne nauczanie i uczenie się

Początek spotkania to dane z raportu profesora Johna Hattiego z Auckland University na Nowej Zelandii – wyniki 800 meta-analiz, obejmujących 50 tys. badań, w których uczestniczyło 200 mln uczniów. Jego zespół porównywał efekty różnych interwencji podejmowanych w edukacji (rozumianych jako strategie i działania podejmowane w szkole/w edukacji) i ułożył je na jednej skali, aby w ten sposób zbadać, co ma kluczowy wpływ na osiągnięcia uczniów. Jak stwierdził dr Jacek Strzemieczny: „Wiele z tego, co nazwała Hattie, już wiemy, wiele spraw wydaje się oczywistymi, ale waga prezentowanych przez niego informacji jest taka, że są poparte setkami badań, z którymi się nie dyskutuje”. I choć z danymi trudno dyskutować, dyskusja w grupie była bardzo gorąca. Zaskakujące okazały się bowiem niektóre z wyników: np. niski wpływ pracy domowej na rozwój uczniów, nikłe przełożenie merytorycznego przygotowania nauczyciela na efekty osiągane przez uczniów, słabe przełożenie indywidualizacji nauczania na postępy uczniów.

Wyzwania dla polskiej szkoły, jawiące się po analizie raportu i w związku z doświadczeniami Centrum Edukacji Obywatelskiej (szczególnie w kontekście programu Ocenianie Kształtujące) to doskonalenie współpracy nauczycieli jako ścieżki prowadzącej do rozwoju uczniów, upowszechnienie profesjonalnej informacji zwrotnej w procesie uczenia (się), uczenie uczniów „pracy we współpracy”. Jacek Strzemieczny podkreślił: Mamy przeświadczenie, że to MY, NAUCZYCIELE, wykonujemy w szkole „największą robotę”. A to przecież UCZNOWIE wykonują (a na pewno powinni wykonywać!) największą i najważniejszą robotę! Stwarzajmy zatem warunki do tego, aby ta robota mogła być przez nich wykonywana!

Odwiedziliśmy także dwie szkoły. Pierwsza to Zespół Szkół Mechanicznych w Gorzowie Wielkopolskim, którego dyrektorka, Pani Janina Grzecznowska, opowiedziała o tajemnicach wprowadzania zmiany w szkole, stosującej zasady oceniania kształtującego – wdrożenia projektu wzajemnych obserwacji lekcji, efektach tego niestandardowego modelu uczenia się dorosłych, wartości dodanej tego przedsięwzięcia. Druga szkoła, w której nagrano na potrzeby seminarium 3-minuowy film z lekcji matematyki, pozwoliła na refleksję o tym, jak obserwować, aby dostrzegać to, co kluczowe dla rozwoju i uczenia się KAŻDEGO UCZNIA. Bo – po pierwsze: Obserwacja uczenia się ucznia powinna prowadzić do modyfikacji dalszego uczenia, po drugie: Najlepsze efekty w nauczaniu osiągniemy wtedy, gdy spojrzymy na uczenie się oczami uczniów.

 

Sesja I/4 dr Gerry Mac Ruairc, temat: Stosowanie samooceny w szkołach irlandzkich – początek epoki autonomii szkół czy stracona szansa?

Najpierw mówca przedstawił sytuację szkolnictwa w Irlandii:

  • 800 tysięcy uczniów w szkołach podstawowe i ponadpodstawowe;
  • 3305 szkół podstawowych (małe szkoły z np. 8 nauczycielami) i 738 szkół ponadpodstawowych;
  • największym problemem jest bezkrytyczne kopiowanie niesprawdzanych rozwiązań z Anglii;
  • ­duży problem z wynikami PISA. Między 2000 i 2009 rokiem wyniki umiejętności czytania spadły o 12 miejsc. Wszyscy dyrektorzy szkół ponadpodstawowych zostali zobowiązani do ćwiczenia testów PISA, zapoznania uczniów z nimi, a inspektorzy przejęli obowiązek przeprowadzenia testów PISA w Irlandii (i to jest też przejaw neoliberalizmu – testy i konieczność bycia najlepszym).

Jak wygląda koncept ewaluacji szkół w Irlandii?

W latach 80 i 90 XX wieku mocno krytykowano pracę inspektorów. Zarzucano im, że nie skupiają się na ewaluacji. Ok. 1991r. postanowiono wypracować zmiany (skupienie się na zarządzaniu wydajnością – bliskość z neoliberalizmem). Ministerstwo narzuciło dyskurs: uczniowie – klienci, szkoła- korporacja.

Zmiany, które wprowadzono:

  • Upublicznianie raportów ewaluatorów, było to trudne dla Irlandczyków.
  • Udział w Stałej Międzynarodowej Konferencji Oświaty i Akademii SICI.
  • Powrót do podstawowych programach nauczania.
  • Nacisk na nauki ścisłe, techniczne, inżynieryjne, matematyczne.

Autoewaluacja w Irlandii

W Irlandii chciano wprowadzić również autoewaluację, jako tę, która pomaga w rozwoju szkoły, jest autonomiczna, jest tańsza od ewaluacji zewnętrznej i pozwala ocenić codzienność szkoły, nie tylko jej wycinek jak w przypadku ewaluacji zewnętrznej (która czasem jest jakimś przedstawieniem z oklaskami).

Opracowano model, w którym planowanie rozwoju szkoły, jej autoewaluacja oraz ewaluacja zewnętrzna są od siebie zależne i uzupełniają się. Okazało się jednak, że niewiele szkół było gotowe na prowadzenie takiej autoewaluacji, która dawałaby dane do dalszej pracy. 5 szkół średnich było gotowe przeprowadzić taką ewaluacje w oparciu o dyskusje w swoim środowisku.

Aby na pewno to się w szkole wydarzyło ministerstwo zaproponowało model autoewaluacji zaplanowany na dziesięć lat np.:

  • do 2015 – umiejętności nauczania i uczenia się (czytanie i liczenie) – problem związany z wynikami PISA;
  • 2016-2017 – zarządzanie i przywództwo.

W tej chwili wszystkie szkoły badają wprowadzanie rządowej strategii „Umiejętność czytania i liczenia przez całe życie” (podjętej po wynikach PISA z 2009r.).

Określono kroki autoewaluacji:

  1. Gromadzenie danych
  2. Analiza danych
  3. Ocena/wnioski
  4. Raport
  5. 3 letni plan naprawczy
  6. Wdrażanie i monitorowanie

Ponieważ gromadzenie danych i analiza sprawiają problemy, postanowiono opracować różne narzędzia, w których zaznaczono, na co należy zwracać uwagę: np. ocenianie, osiąganie celów kształcenia. Ministerstwo opracowało ankiety, zagadnienia do wywiadów. Zmiany zachodzą bardzo szybko i to, zdaniem prowadzącego, przestaje już być autonomiczną autoewaluacją szkoły, to już coś innego.

 

Sesja I/5 Danuta Sterna, temat: Strategie dobrego nauczania

Co zrobić, aby uczniowie uczyli się w szkole skutecznie, pożytecznie i z przyjemnością?

Sesja przyjęła formę lekcji. Uczestnicy otrzymali podpisane patyczki, kolorowe kartki: czerwone, zielone, żółte. W szkole wprowadzamy zasadę niepodnoszenia rąk; białe tablice, na których pisze się ścieralnym flamastrem; karty z literami ABCD oraz zeszyty.

Celeprezentacji:

Zapoznanie uczestników ze strategiami OK, zademonstrowanie technik OK, zachęcenie uczestników do stosowania OK w ich pracy z uczniami.

Strategieocenianiakształtującego:

Wprowadzeniem do rozważań była refleksja nad odpowiedziami uczestników na pytanie: Na ile wymienione strategie są dla Ciebie zrozumiałe? udzielonymi z wykorzystaniem techniki świateł drogowych.

I Strategia

Określanie i wyjaśnianie uczniom celów uczenia się i kryteriów sukcesu.

II strategia

Organizowanie w klasie dyskusji, zadawanie pytań i zadań, dających informacje czy i jak uczniowie się uczą.

Razem z uczniami można wypracować techniki pozyskiwania informacji: karty ABC, światła, zdania podsumowujące, pytania uczniów. Bardzo istotne są techniki zadawania pytań (klepsydra, ustalanie odpowiedzi w parach, niepodnoszenie rąk, uczenie się na błędach, zadawanie pytań). Rzeczywisty czas oczekiwania na odpowiedź to 0,9 s; powinien on jednak wynosić co najmniej 5s. Pytania na myślenie (taksonomia Blooma). Pytanie kluczowe, mają za zadanie ukazać uczniom szerszy kontekst, zachęcić ich do poszukiwania odpowiedzi, angażujące w naukę. Ich zadaniem jest zaciekawienie uczniów.

III Strategia

Udzielanie uczniom takiej informacji zwrotnej, która przyczyni się do ich postępów.

Informacja taka powinna wyszczególnić dobre elementy pracy ucznia; odnotowanie tego, co wymaga poprawienia; wskazówki, w jaki sposób należy to uczynić; wskazówki, w jakim kierunku uczeń powinien pracować dalej.

IV strategia

Umożliwienie uczniom, by korzystali wzajemnie ze swojej wiedzy i umiejętności.

Dzięki pracy grupowej uczniowie uczą się od siebie nawzajem, uczą się współpracy. To czas na dyskusje i wspólne ustalanie odpowiedzi na pytania, rozmowy o tym czego uczniowie się uczą.

V strategia

Wspomaganie uczniów, by stali się podmiotami, właścicielami procesu swojego uczenia się.

W tym obszarze ważna jest ocena koleżeńska, pozwolenie uczniom na samodzielne dochodzenie do rozwiązania, zainteresowanie rodziców, motywacja, stawianie wyzwań, powiązanie z rzeczywistością.

 

Sesja I/6 Jerzy Kielech, temat: Jak technologie zmieniają szkoły; nadzieje,zagrożenia, możliwości

Nowe technologie - tyle już na ich temat powiedziano, tyle możliwości z nimi z związano. Czy w nie wierzymy? Czy się ich obawiamy?

W pierwszej części warsztatu prowadzący zaprosił osoby uczestniczące do quizu: Czy nowe technologie dają nam szczęście, rozwiązują nasze problemy?Dominowała w wyborach odpowiedź „tak, ale…”, niemniej i głosy pesymistyczne były licznie prezentowane.

W mini wykładzie Jerzy Kielech zainspirował następnie obecne i obecnych do refleksji, że zdanie: „Technologie POZYTYWNIE wpływają na jakość pracy szkoły” jest na równi obecne w edukacyjnej rzeczywistości z przeciwstawnym stwierdzeniem: „Technologie NEGATYWNIE wpływają na jakość pracy szkoły”.

By bliżej się temu przyjrzeć prowadzący zaproponował debatę oksfordzką, w której tezą i antytezą stały się powyższe zdania. Przez piętnaście minut dwie grupy zbierały argumenty. Zastosowano zarazem przy ich zbiorze pewien klucz – każdy argument przypisywano do jednego z czterech obszarów, na które dzieli się dotychczasowy model ewaluacji zewnętrznej: efektów, procesów, środowiska oraz zarządzania. Pojawiły się ponadto argumenty, które w zasadzie nie za bardzo dało się przypisać do żadnej z grup.

Zwieńczeniem warsztatu stała się debata – padło w niej wiele inspirujących twierdzeń (zapraszamy do obejrzenia materiału filmowego z konferencji), które potwierdziły współobecność wymienionej powyżej zdań w szkolnej przestrzeni.

 

Sesja I/7 dr Hanna Kędzierska, dr Monika Maciejewska, temat: Odpowiedzialny nauczyciel - (nie)odpowiedzialna wspólnota – co pomaga, a co przeszkadza w budowaniu nauczycielskich wspólnot praktyków

Hanna Kędzierska i Monika Maciejewska stawiając pytanie: Czy system edukacji stwarza możliwości tworzenia wspólnot praktyków?sprowokowały uczestników warsztatu do dyskusji na temat barier i warunków służących tworzeniu i rozwijaniu nauczycielskich wspólnot praktyków. Zastanawialiśmy się też nad tym, jakie są w szkołach najważniejsze obszary aktywności, w których najlepszym sposobem na wprowadzanie zmian jest działanie wspólnoty.

Nie jest prawdą, że wyłącznie perfekcyjnie pracujący, bardzo dobry nauczyciel stworzy świetną szkołę. W dobrym koncercie muzyki symfonicznej potrzeba zarówno solistów, jak i wirtuozów, którzy potrafią wspólnie pracować dla współbrzmienia konkretnych instrumentów w odpowiednim czasie. Podobnie, aby dobrze grała szkoła, to potrzebujemy "solistów i wirtozów", którzy wiedzą, że każdy z nich jest ważny w funkcjonowaniu całości.

Ambicją wszystkich uczestników warsztatu byłoby, żeby nauczyciele w szkołach odczuwali radość z grania dla swojej społeczności – nie na pokaz, nie kiedy trzeba wystąpić, ale codziennie dla własnej przyjemności.

Ideałem jest kiedy orkiestra potrafi zgrać spójny koncert bez dyrygenta.

Jak to zrobić?
Uczestnicy spotkania proponują:

- uczyć się przez całe życie i promować wartość uczenia się;
- grać w zespołach;
- słuchać się nawzajem;
- wchodzić ze sobą w dialog;
- doceniać się wzajemne w zespołach;
- dawać możliwość tym, którzy chcą poimprowizować;
- dawać sobie prawo do błędów i uczyć się na nich;
- umiejętnie zarządzać konfliktami;
- rozwijać orkiestrę – kiedy potrafimy zagrać już jakiś utwór, to planujmy zagranie czegoś nowego.

Tego wszystkim Państwu życzymy!

 

Sesja I/8 Paweł Kasprzak, temat: Szkolna matematyka i nie tylko. Co może szkoła? Co da się sprawdzić w ewaluacji? Po pierwsze zaciekawić - złe i możliwe dobre praktyki skupione na treści nauczania

Na początku spotkania prowadzący postawił tezę, że obecna podstawa programowa w odniesieniu do matematyki zniechęca uczniów do myślenia. Co więcej, w niektórych podręcznikach do matematyki pojawiają się błędy oraz trywialne wzory, które w żaden sposób nie są dla uczniów inspirujące. Poza tym, większość nauczycieli nie stara się nauczyć logicznego myślenia, tylko wymaga od uczniów nauczenia się na pamięć skomplikowanych wzorów nie dając im szansy na ich zrozumienie.

To sprawia, co ujawniło przywoływane przez prelegenta badanie TNS OBOP z 2008 r., że aż 75% licealistów uważa się za niezdolnych do jej rozumienia, uznając się za antytalenty matematyczne. Jednocześnie prowadzący przypomniał badania prof. Edyty Gruszczyk-Kolczyńskiej, która twierdzi, że 58% przedszkolaków ma inklinacje matematyczne, jednak odsetek ten spada do 18% w pierwszych miesiącach edukacji szkolnej, co pokazuje, że szkoła nie potrafi rozwinąć potencjału dzieci, a wręcz przeciwnie - bezpowrotnie go niszczy. Ma to swoje konsekwencje w dalszych etapach, gdyż uczniowie skutecznie „blokują się” na matematykę, gdyż nie wierzą, że może ona przydać się im w życiu. Jednocześnie, jak stwierdził prowadzący, program nauczania jest upraszczany i usuwane są z niego te treści, z którymi i uczniowie i nauczyciele mają problemy.

Dyskusja na sesji była bardzo ożywiona, a uczestnicy zastanawiali się, w jaki sposób należy pracować z młodymi ludźmi, aby uwierzyli, że matematyka jest pasjonująca i warta nauki. Potrzebni są w tym celu tacy nauczyciele, którzy potrafiliby zarazić ich tą pasją i którzy przekonaliby nawet humanistów, że są oni w stanie bez trudu pojąć treść wysublimowanych abstrakcji znacznie wykraczających poza szkolny program. Prowadzący podzielił się również z uczestnikami swoimi doświadczeniami w tym zakresie i przekonał, że choć wydaje się to niemożliwe, takie działania są z sukcesem prowadzone.Warto, aby ich zasięg był jak największy.

 

Sesja I/9 Agnieszka Borek, Marzena Siejewicz, temat: Odpowiedzialność dyrektora za ewaluację wewnętrzną

Czym jest ewaluacja? Jaką ewaluację warto prowadzić w szkole? Czy przeprowadzając ewaluację zależy nam na tym, by przetrwać, czy też spowodować, że szkoła będzie się rozwijać jakościowo.

Te pytania rozpoczęły sesję Agnieszki Borek i Marzeny Siejewicz dotyczącej roli i odpowiedzialności dyrektora w przeprowadzaniu ewaluacji wewnętrznej.

Ekspertki zaproponowały uczestnikom sesji rekomendowany przez nie model ewaluacji wewnętrznej podkreślając jednak, że należy pamiętać, iż szkoły w tym zakresie mają autonomię. Czy jesteśmy jednak gotowi na autonomię?

Omówione zostały dwie strategie podchodzenia do procesu ewaluacji. Pierwsza, nazwana serwilistyczną, w dużej mierze oparta jest na przetrwaniu, dlatego stosuje się postawy biernej adaptacji, działania są fasadowe i wszystko jest sterowane zewnętrznie. Ta strategia wynika na pewno w dużej mierze z nieustannych zmian w oświacie, które powodują zmęczenie ludzi ciągłym dostosowywaniem się do nowym regulacji prawnych.

Jeśli jednak ważny jest dla nas rozwój, myślimy o jakości naszych działań, chcemy uczyć się po to, by lepiej uczyć uczniów to warto zastosować strategię autonomiczną. Dyrektor zarządzając procesem ewaluacji dba o oddolną współpracę, deleguje uprawnienia, by oddać pole osobom, które aktywnie włączają się w działania. Dzieje się tak jednak w przypadku, kiedy kultura organizacyjna szkoły jest przygotowana na prawdziwe przeżycie ewaluacji.

Uczestnicy obejrzeli dwa filmy, z których pierwszy pokazywał wypaczony obraz ewaluacji, taki w krzywym zwierciadle, przestrzegający przed tym, co jest lub może być jej zmorą. Drugi odnosił się do doświadczeń nauczycielek badaczek, które tchnęły w swojej szkole, warszawskim gimnazjum nowego ducha i przekonany do swoich działań nauczycieli, rodziców i uczniów.

Uczestnicy spotkania żywo reagowali na pokazywane obrazy. Mówili o tym, co tak bardzo uwiera ewaluację, czyli lęk przed okazywaniem słabości, obawy związane ze zmianą w relacjach z osobami, z którymi pracujemy. O postawach asekuracyjnych wynikających często ze złych doświadczeń związanych z nadzorem pedagogicznym. Ale opowiadali też o swoich pozytywnych doświadczeniach.

Ekspertki pokazały schemat trzech poziomów ewaluacji: na pierwszym z nich każdy nauczyciel poddaje autoewaluacji swoją pracę, na kolejnym zespół nauczycieli poddaje ewaluacji swoje działania, a na trzecim, ostatnim patrzymy na ewaluację z punktu widzenia całej szkoły. Uczestnicy rozmawiali o tym, jak ważne jest, by ten proces nie był poszatkowany, ale scalony wspólnymi priorytetami.

Podczas sesji implementacyjnej starano się przełożyć na język praktyki przywoływane wcześniej przez ekspertki wartości ewaluacji wewnętrznej.

Uczestnicy zostali poproszeni o podanie konkretnych przykładów działań dyrektora, tak by można by w nich dostrzec omawiane wcześniej wartości:

  • podmiotowość uczennic i uczniów
  • odpowiedzialność
  • rozwój-przydatność
  • wykonalność
  • zaangażowanie poprzez atrakcyjność

Sesja została odebrana bardzo dobrze przez uczestników, którzy podkreślili jej inspirujący do działania aspekt.

 

Sesja II/1 Ulrich Hammerschmidt, temat: Jak wspierać samodzielne i odpowiedzialne działanie nauczyciela? Odpowiedzialność dyrektora i możliwości wpływu na działania nauczyciela przez przywództwo

Ulrich Hammerschmidt podczas swoich zajęć przekonuje do twierdzenia, że po kilku latach pracy każdy dyrektor ma taki zespół, na jaki sobie zasłużył. Pokazuje, jak skomplikowanym systemem jest szkoła i jak trudna byłaby próba poddania dyrektorskiej kontroli wszystkich jej obszarów. Z tej perspektywy umiejętnie trzeba wybierać te sfery, gdzie najlepszym sposobem działania jest powierzenie działania innym i te, które pozostają w gestii dyrektora. Wyboru tego dokonuje się łatwiej, gdy przyjmujemy, że fundamentem współpracy z nauczycielami jest zaufanie i że zaufanie jest darem, na który nie trzeba zasługiwać. Jeśli dyrektor szkoły będzie miał tyle odwagi, aby to zaryzykować, Ulrich Hammerschmidt poleca mu podczas zajęć długą listę narzędzi i metod, którymi można się posługiwać. Pozostaną one jednak nieskuteczne, gdy zastosujemy je poza kulturą szkoły opartą na zaufaniu i szacunku.

 

Sesja II/2 dr William F. Morrison, temat: Indywidualizacja metod pracy z uczniami w celu spełniania potrzeb edukacyjnych wszystkich uczniów

William Morrison zajmuje się przygotowywaniem nauczycieli szkół powszechnych do pracy z dziećmi ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi, miedzy innymi z dziećmi autystycznymi.

W ostatnich latach obserwuje się coraz większe zróżnicowaniem uczniów. Ponieważ w USA odchodzi się od tworzenia klas specjalnych, dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi trafiają do „zwykłych” klas. Z badań przeprowadzonych wśród uczniów klas IV wynika, że spośród 30 uczniów przeciętnej klasy amerykańskiej: 4-5 uczniów osiąga wyniki testów poniżej średniej, 15 – 17 w granicach średniej, a 5 – 10 poniżej. Taki stan rzeczy zmusza nauczycieli do indywidualizowania nauczania.

Istotą tej indywidualizacji nie jest obniżanie wymagań a stosowanie różnorodnych metod i zadań skierowanych do poszczególnych grup uczniów (zdolnych, średnich i tych ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi). Celem nauczyciela jest umożliwienie wszystkim uczniom opanowania materiału na poziomie co najmniej średnim i zdania testów potwierdzających to.

William Morrison podał przykład lekcji dotyczącej nauki czytania ze zrozumieniem. Proponuje on nauczycielom następujące metody wspierania procesu nauczania:

  • korzystanie z materiałów do czytania na różnych poziomach trudności;
  • stosowanie audiobuków i nagrywanie innych uczniów;
  • tworzenie list trudnych wyrazów;
  • prezentowanie tekstów za pomocą technik audiowizualnych;
  • pomoc w uczeniu się czytania na głos;
  • tworzenie kółek zainteresowań;
  • opracowanie indywidualnych planów nauki;
  • branie pod uwagę indywidualnych stylów ucznia się.

 

Sesja II/4 Roel Vivit, Michelle Navarre, temat: Niewidoczna konieczność: Tworzenie kultury szkoły w celu kształtowania liderów

Sesja prowadzona przez dyrektorów szkoły podstawowej – Michelle Navarre i Roela Vivita, była opowieścią o Polaris Charter Academyszkole ekspedycyjnej, w której zajęcia związane są z planowaniem i przeprowadzaniem wypraw poza mury szkoły. Podczas nich uczniowie uczą się dzięki obserwacjom, doświadczaniu, prowadzeniu badań oraz spotkaniom ze specjalistami. W ten sposób realizowana jest najlepsza praktyka nauczania: dać uczniom możliwość uczenia się przez działanie.

Na sesji uczestnicy zostali zaproszeni do odwiedzenia szkoły w Chicago. Każdy „otrzymał bilet” i podczas projekcji filmu o szkole na chwilę przeniósł się do sal pełnych radosnego uczenia się, roześmianych twarzy dzieci i dorosłych. Uczestnicy także byli w dobrych nastrojach, gdyż na samym początku mieli okazję wziąć udział w rozgrzewce – pływali w budyniu, wspinali się na najwyższe szczyty oraz uciekali przed tygrysem. Na koniec wymielili między sobą fajerwerki – gesty ręką, które stały się rodzajem powitania. Wszystko to było wstępem do omówienia filozofii szkoły, której koncepcja opiera się na pięciu punktach Polaris. Są one drogowskazami w pracy wychowawczej dla wszystkich członków szkolnej społeczności – nauczycieli, rodziców i uczniów; kluczowym elementem angażującym wszystkich w rozwój charakteru i umysłu. Integralność, współczucie, poszukiwanie, krytyczne myślenie oraz aktywne obywatelstwo - oto podstawowych pięć wartości, wokół których skoncentrowane jest uczenie się uczniów. Ci spośród szkolnej społeczności, którzy wykazują się szczególną postawą w realizacji tych wartości, otrzymują zaszczytny tytuł Lidera Światła. Otrzymanie tytułu świętuje cała szkoła i każdy członek jej społeczności może pogratulować uczniowi czy nauczycielowi, który został w ten sposób wyróżniony przez wspólnotę.

Dyrektorka szkoły, Michelle Navarre, pokazywała na przykładach zaplanowanych działań i niespodziewanych wydarzeń, w jaki sposób w szkole buduje się świadomość tożsamości w każdym uczniu, od jego najmłodszych lat. Jak podkreślała, atmosfera zrozumienia i współpracy nie oznacza rezygnacji z wysoko postawionej poprzeczki. Uczniowie osiągają wysokie wyniki dzięki indywidualnemu podejściu i wyraźnie określanych standardom. Informacja zwrotna, dawana uczniom krok po kroku, pozwala na wypracowanie imponujących folderów czy gazetek na dany temat. Uczestnicy mogli zapoznać się z ekspedycją dotyczącą życia pszczół i obejrzeć efekty w postaci różnorodnych materiałów przygotowanych przez uczniów.

W szkole kilkakrotnie podczas całej edukacji uczniowie prezentują wyniki swojej pracy innym – uczniom, rodzicom i nauczycielom. Prezentacja ma uroczysty charakter. Podczas niej uczeń wyjaśnia, jakie cele postawił sobie na początku drogi, opisuje sposób ich realizacji i przedstawia wyniki końcowe – swoją wiedzę i zdobyte umiejętności. Najtrudniejsza jest prezentacja na koniec szkoły – podczas niej uczeń pokazuje, że jest już gotowy do opuszczenia murów Polaris. Dzięki takim praktykom szkoła osiąga bardzo dobre wyniki z egzaminów zewnętrznych.

Zachęcamy do odwiedzenia strony szkoły, na której można znaleźć także film o niej: http://www.pcachicago.org

 

Sesja II/5 dr hab. Jacek Pyżalski, temat: Wychowanie w erze cyfrowej – czy jesteśmy na to przygotowani?

„Internet jest jak miasto. Są w nim dobre i gorsze dzielnice.” Czy są jakieś rozwiązania?

Kluczowym pytaniem postawionym na sesji było: Czy dzisiejsi uczniowie są bardzo inni niż kiedyś? Często się mówi o wykorzystaniu nowych mediów (np. Internet) w procesie nauczania. Jeszcze częściej mówi się o Internecie przynoszącym sporo zagrożeń. W jakim sposób Internet i nowoczesne technologie zmieniły dzisiejszych młodych ludzi?

„Kiedy tylko jakieś medium zostaje zdefiniowane jako zagrożenie dla młodych ludzi, to możemy spodziewać się kampanii prowadzonej przez dorosłych, którzy będą chcieli cenzorować lub ograniczać dostęp do tego medium. Później następuje zmniejszenie zainteresowania, aż do pojawienia się nowego medium, które znów zaogni publiczną debatę i podsyci ogień paniki moralnej”. (Springhall, 1998)

Analiza wyników badań staną się podstawą do zbudowania strategii i pomysłów na wychowanie w erze cyfrowej oraz krytycznego spojrzenia na część obecnie wprowadzanych rozwiązań. Koniecznie trzeba zmienić perspektywę i zamiast postrzegania nowych mediów jako zagrożenia, trzeba szukać odpowiedzi na pytanie jak wykorzystać owe media pozytywnie . Czy są jakieś rozwiązania?

  1. Uczenie gimnazjalistów rozumienia siebie w sieci.
  2. Warto uczyć o netykiecie.
  3. Młodzież uczy innych, swoich rówieśników i młodszych.
  4. Wspólne projekty wymagające współpracy on-line, np. lip-dub, blogi.
  5. Podstrony, podcasty wszystkiego co się dzieje w szkole.
  6. Wywiady – kontakt z innymi ludźmi.
  7. E-wolontariat

 

Następna strona...


Projekt współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego III Priorytet Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Działanie 3.1


stat4u